I po zlocie...

Moderatorzy: descomp, bogdanbc

jaromir70
Posty: 72
Rejestracja: pt 15 lut, 2013 09:53

I po zlocie...

Post autor: jaromir70 »

Witam Szczecin w domu bez kropli deszczu dziękujemy za miłą i zajefajną zabawę MAREK dzieki było super :mrgreen: :mrgreen:
Ostatnio zmieniony czw 30 maja, 2019 17:14 przez jaromir70, łącznie zmieniany 1 raz.
jaromir70
Awatar użytkownika
DarekN
Posty: 1972
Rejestracja: wt 02 sty, 2007 20:23

Post autor: DarekN »

A zakończenie ustalone?
Pozdrowienia

Darek
-------------------------
Awatar użytkownika
Kubacar
Klubowicz VCP
Posty: 248
Rejestracja: śr 17 gru, 2008 12:38

Post autor: Kubacar »

Spóźniony meldunek - ale melduję się cało i zdrowo w domu.Dotarłem co prawda parę min po 16tej i niestety ostatnie 200 było mokro.. - ale domowe zajęcia pozwoliły dopiero teraz odpisać.
Jeszcze raz wielkie podziękowania dla Org Grupy Pod Silnym Wezwaniem! Szacun za poświęcony czas na przygotowanie - zwłaszcza tras off i zwiedzania obiektów.
Pozdrawiam Wszystkich współtowarzyszy i do następnego spotkania!!
Awatar użytkownika
Artur i Ewa
Posty: 378
Rejestracja: pn 12 mar, 2007 21:07

Post autor: Artur i Ewa »

Sorry że tak późno.
Bielsko dotarło przed 16. Trochę mżawka straszyła.
Dzięki za wszystko i do zobaczenia
arturo-bb
Awatar użytkownika
Irek
Klubowicz VCP
Posty: 128
Rejestracja: czw 03 maja, 2007 20:17

Post autor: Irek »

Mi też udało się dojechać ok 16tej.Po drodze było tylko 0,5h deszczu i to takiego nie za mocnego.Oczywiście nie obyło się bez dodatkowych wrażeń.Gdzieś przed Bydgoszczą zatyrzymał mnie nieoznakowany radiowóz.Zostałem poinformowany ,że trochę za ostro wyprzedzam , i że dobrze abym nieco zwolnił.Następnie bez żadnej prośby z mojej strony zaproponowano mi pouczenie ! Zbaraniałem !Widać wyjazd miał być od początku do końca fajny i taki był.
Wszystkim wielkie dzięki za wspaniałe towarzystwo i super zabawę.Marek , szacun za całokształt.

Pozdrowienia i do zobaczenia !
Irek
Awatar użytkownika
stoldar
Klubowicz VCP
Posty: 1445
Rejestracja: pt 25 maja, 2007 20:38

Post autor: stoldar »

Rafał pozwoliłem umieścić Twoje zdjęcie z FB w naszym ALBUMIE.

Jak macie fotki ze zlotu to wrzućcie tu do dyskusji to przeniosę potem do ALBUMU :-D
2019 udało się być na Nordkappie :-)
Awatar użytkownika
MarekP
Persona non grata
Posty: 1504
Rejestracja: śr 12 mar, 2008 10:04

Post autor: MarekP »

stoldar pisze:Rafał pozwoliłem umieścić Twoje zdjęcie z FB w naszym ALBUMIE.

Jak macie fotki ze zlotu to wrzućcie tu do dyskusji to przeniosę potem do ALBUMU :-D
Ściśle rzecz biorąc zdjęcie należy do zbiorów naszego znakomitego przewodnika po Zamku Lenno we Wleniu, Przewodnika Sudeckiego Pana Gracjana Kielijańskiego, noszącego nie wiedzieć czemu przydomek "Rudy Tur" ;-)
Ostatnio zmieniony czw 09 maja, 2019 18:41 przez MarekP, łącznie zmieniany 1 raz.
MP
Awatar użytkownika
DarekN
Posty: 1972
Rejestracja: wt 02 sty, 2007 20:23

Post autor: DarekN »

MarekP pisze:
DarekN pisze:A zakończenie ustalone?
:;offtopis::

[ Dodano: Pon 29 Kwi, 2019 15:14 ]
stoldar pisze:Rafał pozwoliłem umieścić Twoje zdjęcie z FB w naszym ALBUMIE.

Jak macie fotki ze zlotu to wrzućcie tu do dyskusji to przeniosę potem do ALBUMU :-D
Ściśle rzecz biorąc zdjęcie należy do zbiorów naszego znakomitego przewodnika po Zamku Lenno we Wleniu, Przewodnika Sudeckiego Pana Gracjana Kielijańskiego, noszącego nie wiedzieć czemu przydomek "Rudy Tur" ;-)
Jak nie na temat. Zawsze na zlocie a właściwie pod jego koniec ustalano kolejny zlot (ostatnio był wyjątek) więc pytanie jak najbardziej związane z zakończonym spotkaniem 😎.
Znalazł się chętny? Rozumiem, ze nie?
Pozdrowienia

Darek
-------------------------
Awatar użytkownika
MarekP
Persona non grata
Posty: 1504
Rejestracja: śr 12 mar, 2008 10:04

Post autor: MarekP »

Operacja POGÓRZE IZERSKIE zakończona :!:

Ja powracałem ze zlotu z Krakusami, a nasz powrót nie obył się bez postoju w kilku miejscach. Najpierw zajechaliśmy na potężną Zaporę Złotnicką, dzięki której istnieje jezioro, nad którym położony był nasz ośrodek. Zachęceni sukcesem zdecydowaliśmy wjechać faktycznie w Góry Izerskie, co zakończyło się wykorzystaniem kolejki gondolowej SKI&SUN i za worek pieniędzy wjechaniem pod szczyt Stogu Izerskiego (1108 m n.p.m.) i skonsumowaniem wcale zacnych flaków w tamtejszym schronisku. Następnie przez Rozdroże Izerskie ruszyliśmy na Szklarską Porębę. Było zimno, ale nie padało. Miast jechać w kierunku Bolkowa, w Jeleniej Górze skręciliśmy na DW367 i przez Przełęcz Kowarską udaliśmy się przez Kamienną Górę na Wałbrzych. Już w Boguszowie-Gorcach zatrzymaliśmy się przy nieczynnym szybie Witold, na który wdrapaliśmy się i zwiedziliśmy niewielkie muzeum górnictwa. Dalej nasz szlak przez Wałbrzych przebiegał szlakiem pamiątek po tamtejszym górnictwie. Przejeżdżając obok szybu Jan zajechaliśmy do opustoszałej o tej porze Starej Kopalni, gdzie zaglądaliśmy w każdy zakamarek. Potem ruszyliśmy na Kłodzko, mijając górnicze szyby Chrobry Wschód-Zachód i betonową wieżę szybu Staszic, koło której znów płonęło składowisko odpadów... Zatrzymaliśmy się dopiero w Nowej Rudzie, na tamtejszym Orlenie, gdzie niegdyś łatałem przy walnej pomocy miejscowych przebitą w Górach Sowich gumę, a pożegnała nas wieża szybu Nowy-1 w Nowej Rudzie-Słupcu. Przejechaliśmy się kłodzką obwodnicą i DK46 udaliśmy się w kierunku Nysy. Za linią Sudeckiego Uskoku Brzeżnego zauważyłem pierwsze krople deszczu, a żegnaliśmy się w jego strumieniach pod Zamkiem Książęcym w Niemodlinie. Chwilę później chłopaki udali się na węzeł Prądy, czyli obecny Opole-Zachód autostrady A4, a ja DW435 - do domu. Od środy, kiedy to jechałem na miejsce celem dokonania ostatnich przygotowań, na liczniku przybył kolejny 1000 km ze sporym okładem :-)

Tak zakończył się dla mnie okres przygotowań i sam zlot, z którego, co nieśmiało wnioskuję z zasłyszanych na miejscu wypowiedzi - okazał się sporym sukcesem. Nie chciałbym być sędzią we własnej sprawie, ale zwłaszcza jedna z nich sprawiła mi ogromną przyjemność. Oto jeden z uczestników stwierdził, że tym razem poprzeczka powędrowała bardzo wysoko :-D

Za tą i za wiele innych niezwykle krzepiących wypowiedzi - serdecznie dziękuję, tak jak i za aplauz, jaki zgotowaliście mi na sobotniej biesiadzie. Dziękuję wszystkim za przybycie, dziękuję Rafałowi, który na mało chyba znanym sobie terenie zdecydował się poprowadzić większą część grupy podczas naszych zabaw terenowych. Było z tym niemało zamieszania, ale był to nowy element, nieśmiało testowany w Górach Bystrzyckich na kilkukilometrowych odcinkach - tu łączna długość odcinków "OFF" przekraczała kilometrów 30, a Rafał ciągnął w tym czasie za sobą asfaltową grupę. Ostatecznie jednak się odnaleźliśmy, ja troszkę ściąłem po drodze trasę, tak że na miejsca postojowe zawsze docieraliśmy o czasie. Już wymyśliłem prosty sposób, aby podobnego zamieszania uniknąć w ewentualnej przyszłości ;-)

Chciałbym zatem jeszcze raz podziękować wszystkim i wyrazić słowa uznania za wytrwałość całej grupie i pozdrowić kolegów, którzy dosiadając motocykli mogących sprawić niejeden kłopot przy pokonywaniu terenowych odcinków - z powodzeniem je przejechali. Można powiedzieć, że Pogórze Izerskie mamy w znacznym stopniu liźnięte. Znacie teraz urozmaiconą rzeźbę terenu takiej krainy geograficznej - niezliczone zjazdy, podjazdy i zakręty, głębokie doliny rzek, zaporowe jeziora, ledwie co utwardzone drogi wijące się kilometrami i znane tylko wybranym podróżnikom. Wiekowe zamki, zabudowania i obiekty przemysłowe, otwarci i bezpośredni ludzie, których spotykaliśmy po drodze...

I właśnie tym ludziom poświęcę kolejny akapit - chciałby podziękować Pani JN (RODO) z ośrodka Złoty Potok Resort, która postarała się o dobrą cenę i warunki pobytu dla nas, pyszne jedzonko, ognisko i DJ'a, który nie miał za wiele roboty, ale sączył z głośników fajną muzykę i sypał dowcipami :lol: Dziękuję Pani AŚ (jak wyżej) z recepcji Zamku Czocha, która wystarała się u Kustosza zamku o wjazd na dziedziniec dla nas i zorganizowała nasze zwiedzanie. Dziękuję Gościńcowi Perła Zachodu za przepyszny obiad (okraszony niezapowiedzianym sznapsikiem) skonsumowany w niezwykłej scenerii. Dziękuję Przewodnikowi Sudeckiemu, Panu Gracjanowi Kielijańskiemu, który tak wspaniale przywitał nas na Zamku Lenno we Wleniu, również umożliwiając śmiałkom zdobycie będącej rezerwatem zamkowej góry na motocyklach. I dziękuję Browarowi we Lwówku za zapoznanie nas z produkcją piwa, a także zakulisową grą tej produkcji towarzyszącą - myślę, że nikt z obecnych po takiej wycieczce nie napije się już byle czego ::kufelki2::

Myślę, że zlot był krańcowo odległy od "wesela bez panny młodej", jak to zwykł określać nasz Prezes, a był to prawdziwy zlot MOTOCYKLOWY i to o tempie zwiększającym się w miarę upływu wycieczki, be żadnego respektu dla jakiś tam numerów PESEL, które tu nie były przeszkodą w niczym. Jeszcze raz dziękuję za przybycie i udział, obym znów zobaczył te banany na twarzach i - do zobaczenia w trasie :-D

Obrazek
Ostatnio zmieniony wt 30 kwie, 2019 15:34 przez MarekP, łącznie zmieniany 9 razy.
MP
Awatar użytkownika
Rayder
Klubowicz VCP
Posty: 125
Rejestracja: czw 09 lut, 2017 13:59

Post autor: Rayder »

Marek nie bede sie rozpisywal powiem krotko Pelna profeska to wszystko lwg
Do nastepnego :mrgreen:
Pozdrawiam
Andrzej
Awatar użytkownika
Robert Baran
Posty: 824
Rejestracja: wt 22 lip, 2008 01:08

Post autor: Robert Baran »

My dotarlismy do domu w poniedzialkowe południe. Dziekujemy Marku za napfawde fajny zlot.
Awatar użytkownika
wojtekst
Klubowicz VCP
Posty: 1529
Rejestracja: pn 25 wrz, 2006 20:56

Post autor: wojtekst »

mnie padało od Głogówka a od K-Koźla juz mocniej lało do samego Krakowa ... i pada do dziś :)

dzieki za spotkanie a Markowi za organizacje
pozdrawiam, Wojtek
Awatar użytkownika
MarekP
Persona non grata
Posty: 1504
Rejestracja: śr 12 mar, 2008 10:04

Post autor: MarekP »

Kubacar pisze:Spóźniony meldunek - ale melduję się cało i zdrowo w domu.Dotarłem co prawda parę min po 16tej i niestety ostatnie 200 było mokro.. - ale domowe zajęcia pozwoliły dopiero teraz odpisać.
Jeszcze raz wielkie podziękowania dla Org Grupy Pod Silnym Wezwaniem! Szacun za poświęcony czas na przygotowanie - zwłaszcza tras off i zwiedzania obiektów.
Pozdrawiam Wszystkich współtowarzyszy i do następnego spotkania!!
Kuba - Org Grupa była wyłącznie jednoosobowa :-D

[ Dodano: Czw 02 Maj, 2019 15:08 ]
DarekN pisze:
MarekP pisze:
DarekN pisze:A zakończenie ustalone?
:;offtopis::
(...)
Jak nie na temat. Zawsze na zlocie a właściwie pod jego koniec ustalano kolejny zlot (ostatnio był wyjątek) więc pytanie jak najbardziej związane z zakończonym spotkaniem 😎.
Znalazł się chętny? Rozumiem, ze nie?
Dziękuję, dziękuję - ja bawiłem się na zlocie bardzo dobrze, a sądzę, że nie byłem w tym odosobniony :lol:
Ostatnio zmieniony czw 02 maja, 2019 14:08 przez MarekP, łącznie zmieniany 1 raz.
MP
Awatar użytkownika
MarekP
Persona non grata
Posty: 1504
Rejestracja: śr 12 mar, 2008 10:04

Post autor: MarekP »

Poniżej chciałbym przedstawić krótkie rozliczenie kosztów zlotu:

W wyniku zbiórki pieniędzy na moje konto zebrałem 42 x 350.- zł = 14700.- zł
Na miejscu WojtekSt zapłacił mi osobiście 350.- zł, a Bodziu i Grzesiu po 100.- zł, ponieważ korzystali tylko ze zwiedzania obiektów i obiadu. Tak naprawdę powinni wpłacić po 97, bo ośrodek kosztował 253.- zł od osoby - wiszę im piwo.

Ostatecznie budżet zlotu wyniósł 15250,- zł

W ośrodku zapłaciliśmy po 253.- zł/os., czyli przy 43 zamieszkałych - 10879.- zł
Za zwiedzanie zamku Czocha zapłaciliśmy po 34.- zł/os., czyli przy 45 zwiedzających - 1530.- zł
Za obiad powinniśmy zapłacić po 30.- zł za 45 osób, czyli 1350.- zł. Zastosowałem jednak pewną formę napiwku i w Perle Zachodu zostawiłem łącznie 1400.- zł.
Za zwiedzanie ruin zamku Lenno wypadało po 7.- zł/os. czyli przy 45-ciu osobach 315.- zł. Zostawiłem Gracjanowi 400.- zł, jako naszą "cegiełkę" na powiększanie oferty zamku.
W Browarze w Lwówku powinniśmy zapłacić 45 x 25.- zł, czyli 1125.- zł. Tu również zostawiłem 5 dych ekstra, czyli 1175.- zł - pracownicy normalnie w soboty tam nie pracują - niech mają przynajmniej na lody, skoro Pan warzelany piwa normalnie nie pija :-D

Łącznie zatem nasze wydatki wyniosły 10879 + 1530 + 1400 + 400 + 1175 = 15384,- zł

Saldo zlotu to zatem -134,- zł

Oczywiście stanowczo zabraniam wyrównywania mi tej drobnej straty, tak jak i kosztów pobytów czy paliwa podczas prób wykonywanych przed zlotem. Wyszczególnione powyżej koszty pokazują, że zlot był bardzo dobrze skalkulowany, a lekkie przekroczenie budżetu było związane choćby z "szastaniem" napiwkami :lol:
Ostatnio zmieniony czw 09 maja, 2019 16:57 przez MarekP, łącznie zmieniany 5 razy.
MP
Awatar użytkownika
bogdanbc
Administrator
Posty: 2259
Rejestracja: pn 04 wrz, 2006 08:03

Post autor: bogdanbc »

Brawo TY !

Szacun i czapki (kaski) z głów.
Bogdan "bc" z Sopot,
od 21.04.2007 "drużynowy" (w zastępstwie Wiesia)
Jackson
Posty: 5
Rejestracja: ndz 18 mar, 2018 15:03

Post autor: Jackson »

Marku Krakusy dziękują Ci serdecznie za poświęcony czas w czasie powrotu i będą się wpraszać jeszcze na tego typu zwiedzanie. Co do zlotu to już koledzy powiedzieli chyba wszystko. Od Nas stwierdzenie ż eto LIGA Mistrzów wyczerpuje temat.
a na zdjęciu bziu-bzi-bżdzi itd.

[ Dodano: Czw 02 Maj, 2019 17:26 ]
Zdjęcie
Awatar użytkownika
Kubacar
Klubowicz VCP
Posty: 248
Rejestracja: śr 17 gru, 2008 12:38

Post autor: Kubacar »

A ja jeszcze raz pochwalę Marka za dopięcie zlotu w przedstawionej końcowej formie. Ubawiłem się setnie i w myśl zasady że zabieram głos o temacie który przerobiłem/uczestniczyłem dodam tylko do kolegów którzy nie dotarli - NO SZKODA ŻE WAS NIE BYŁO bo jest czego żałować.. Nawet Matka natura oko na nas zwróciła wyrozumiałe :lol:
Marku - kolejka przy barku dla Ciebie!!
Awatar użytkownika
MarekP
Persona non grata
Posty: 1504
Rejestracja: śr 12 mar, 2008 10:04

Post autor: MarekP »

Dzięki, chłopaki, za kolejne słowa uznania, a na pojeżdżenie zawsze jestem chętny :-D
Ostatnio zmieniony czw 09 maja, 2019 16:57 przez MarekP, łącznie zmieniany 1 raz.
MP
Awatar użytkownika
Grzechutek
Klubowicz VCP
Posty: 429
Rejestracja: ndz 28 lis, 2010 05:26

Post autor: Grzechutek »

Melduję powrót ze zlotu!
Okrężną trasą przez Czechy, Austrię, Włochy i Słowację.
Cztery pory roku, od upału po śnieżyce i lekki mróz.
Trzeba być twardym jak Robert Baran - mój Idol.

Marek pełen Szacun !
Awatar użytkownika
stoldar
Klubowicz VCP
Posty: 1445
Rejestracja: pt 25 maja, 2007 20:38

Post autor: stoldar »

{...}Udany zlot ... a wszyscy uczestnicy i sympatycy w szczęściu i radości uznają sezon 2019 za rozpoczęty ...
Ostatnio zmieniony czw 01 sty, 1970 01:00 przez stoldar, łącznie zmieniany 2 razy.
2019 udało się być na Nordkappie :-)
ODPOWIEDZ

Wróć do „2019 - Rozpoczęcie Sezonu VCP: Złoty Potok”