Planujesz motocyklowy wypad w Sudety i zastanawiasz się, czy droga stu zakrętów rzeczywiście zasługuje na swoją reputację? To około 23-kilometrowy, kręty odcinek DW387 między Radkowem a Kudową-Zdrojem, który łączy jazdę po serpentynach z widokami Gór Stołowych, Szczelińcem Wielkim i Błędnymi Skałami. Poniżej znajdziesz praktyczny plan przejazdu, wskazówki dotyczące techniki jazdy, kosztów, postojów i przygotowania motocykla.
Najważniejsze informacje przed przejazdem Szosą Stu Zakrętów
- Przebieg prowadzi przez DW387 z Radkowa przez Karłów i Lisią Przełęcz do Kudowy-Zdroju.
- Dystans najciekawszego górskiego odcinka wynosi około 23 km, a najwyższy punkt leży na wysokości około 790 m n.p.m.
- Czas przejazdu bez dłuższych postojów to zwykle 45-75 minut, ale na spokojny dzień warto przeznaczyć 4-6 godzin.
- Najlepsza pora to poranek w dzień powszedni albo późne popołudnie poza szczytem sezonu.
- Największe zagrożenia to ślepe zakręty, mokre liście, piasek, autokary i turyści zatrzymujący się przy drodze.

Gdzie przebiega trasa i co naprawdę oznacza jej nazwa
Szosą Stu Zakrętów nazywa się przede wszystkim górski fragment drogi wojewódzkiej nr 387 łączący Radków, Karłów i Kudowę-Zdrój. Trasa przecina Park Narodowy Gór Stołowych, wspina się na Lisią Przełęcz, a później prowadzi w dół w kierunku uzdrowiska.
Nazwa nie oznacza dokładnej, oficjalnie policzonej liczby łuków. To określenie opisuje charakter drogi, na której kolejne ciasne zakręty pojawiają się niemal bez przerwy. Najbardziej wymagający fragment znajduje się między Radkowem a Karłowem, natomiast od strony Kudowy przejazd jest bardziej rytmiczny i łatwiejszy do spokojnego rozgrzania się.
| Element trasy | Praktyczna informacja |
|---|---|
| Droga | DW387 |
| Najpopularniejszy przebieg | Radków - Karłów - Lisia Przełęcz - Kudowa-Zdrój |
| Długość górskiego odcinka | około 23 km |
| Najwyższy punkt | Lisia Przełęcz, około 790 m n.p.m. |
| Nawierzchnia | asfaltowa, miejscami wąska i kręta |
| Opłata za przejazd | brak |
Cała DW387 ma dłuższy przebieg niż sam turystyczny odcinek między Kudową a Radkowem, dlatego w nawigacji najlepiej ustawić konkretne miejscowości i punkty pośrednie. Dzięki temu unikniesz pomylenia trasy z innymi drogami prowadzącymi przez Kotlinę Kłodzką.
Jak zaplanować motocyklowy przejazd bez gonienia zegarka
Sam przejazd można zamknąć w godzinie, ale byłoby to trochę jak obejrzenie gór przez szybę. Ja traktuję ten odcinek jako plan na pół dnia albo cały dzień, z dwoma lub trzema zaplanowanymi postojami i rezerwą na ruch turystyczny.
W którą stronę najlepiej jechać
| Kierunek | Dla kogo będzie lepszy | Co go wyróżnia |
|---|---|---|
| Kudowa-Zdrój → Karłów → Radków | Dla osób jadących pierwszy raz | Łatwiejsze wejście w rytm zakrętów i dobre miejsce na pierwszy postój w Karłowie |
| Radków → Karłów → Kudowa-Zdrój | Dla motocyklistów lubiących bardziej techniczną jazdę | Więcej ciasnych łuków i mocniejsze wrażenie górskiej serpentyny już na początku |
Na pierwszy przejazd wybrałbym kierunek z Kudowy do Radkowa. Po drodze możesz spokojnie zatrzymać się w Karłowie, a później zdecydować, czy masz czas na Szczeliniec Wielki lub Błędne Skały. W drodze powrotnej dobrze sprawdza się inna trasa przez okolice Dusznik-Zdroju albo Polanicy-Zdroju, dzięki czemu nie powtarzasz tego samego odcinka.
Przykładowy plan na 4-6 godzin
- Start w Kudowie-Zdroju i tankowanie przed wjazdem w góry.
- Spokojny przejazd przez leśny odcinek DW387 z krótkim postojem na zdjęcia.
- Karłów jako główny punkt wypadowy pod Szczeliniec Wielki.
- Spacer po wybranej atrakcji, bez zostawiania motocykla w przypadkowym miejscu.
- Przejazd przez Lisią Przełęcz do Radkowa i odpoczynek nad zalewem albo w centrum miejscowości.
Przed wyjazdem sprawdzam też komunikaty dotyczące remontów i czasowej organizacji ruchu. W 2026 roku pojawiały się informacje o pracach na odcinkach DW387 w rejonie Radkowa, więc stary ślad GPX lub relacja sprzed kilku sezonów nie zawsze wystarczy.
Co zobaczyć po drodze i ile kosztują postoje
Największą zaletą tej trasy jest to, że nie trzeba wybierać między jazdą a zwiedzaniem. Najciekawsze miejsca znajdują się blisko drogi, choć część z nich wymaga zostawienia motocykla i przejścia pieszo.
Karłów i Szczeliniec Wielki
Karłów jest najbardziej naturalnym miejscem na dłuższą przerwę. Stąd prowadzi popularne wejście na Szczeliniec Wielki, gdzie czekają formacje skalne, punkty widokowe i trasa przez skalny labirynt. Na całą wycieczkę warto przeznaczyć około 2,5-3 godzin, jeśli nie chcesz oglądać wszystkiego w pośpiechu.
Błędne Skały
Błędne Skały to wąski labirynt z piaskowcowych bloków, który daje zupełnie inne wrażenia niż otwarte widoki ze Szczelińca. Przejście jest krótsze, ale w sezonie obowiązują limity wejść, dlatego przy popularnych terminach rozsądnie jest kupić bilet wcześniej.
Przeczytaj również: Planowanie trasy motocyklowej - od pomysłu do GPX
Lisia Przełęcz i Fort Karola
Lisia Przełęcz, położona na wysokości około 790 m n.p.m., jest dobrym punktem na chwilę oddechu i ocenę pogody. W pobliżu znajduje się także Fort Karola, do którego można dojść krótkim szlakiem. Nie traktowałbym jednak pobocza przy samej drodze jako automatycznego parkingu. Motocykl zostaw tylko w miejscu do tego przeznaczonym.
| Wydatek | Aktualna stawka |
|---|---|
| Bilet normalny na Szczeliniec Wielki | 16 zł |
| Bilet ulgowy na Szczeliniec Wielki | 8 zł |
| Bilet normalny na Błędne Skały | 16 zł |
| Bilet ulgowy na Błędne Skały | 8 zł |
| Wjazd motocyklem na górny parking przy Błędnych Skałach | 40 zł |
| Parking na polanie YMCA | 5 zł za każdą rozpoczętą godzinę |
Podane opłaty dotyczą atrakcji i parkingów, nie samego przejazdu drogą wojewódzką. Aktualny cennik PNGS przewiduje także limity wejść wynoszące 400 osób na godzinę na Szczeliniec i 350 osób na Błędne Skały.
Jak jechać bezpiecznie po ciasnych serpentynach
Ta trasa nie wymaga sportowego motocykla, ale wymaga dobrych nawyków. Największy błąd polega na tym, że szeroki początek łuku zachęca do szybkiego wejścia, a dopiero za chwilę okazuje się, że zakręt się zacieśnia.
- Hamuj przed zakrętem, a nie w jego najciaśniejszym punkcie.
- Patrz daleko w stronę wyjścia z łuku, zamiast skupiać wzrok na poboczu.
- Trzymaj bezpieczny odstęp, bo samochód przed tobą może nagle zatrzymać się przy punkcie widokowym.
- Nie ścinaj zakrętów i nie przekraczaj osi jezdni, nawet gdy chwilowo nie widać nadjeżdżającego pojazdu.
- Używaj płynnie gazu i hamulca. Gwałtowne odjęcie gazu w złożeniu może pogorszyć stabilność motocykla.
- Załóż, że za każdym ślepym łukiem może pojawić się autokar, rowerzysta, pieszy albo żwir.
Po deszczu szczególnie zdradliwe są mokre liście i naniesiony piasek. Jesienią asfalt w lesie długo pozostaje chłodny, więc nawet przy suchej pogodzie opony mogą potrzebować więcej czasu na uzyskanie przyczepności.
W mojej ocenie lepiej przejechać ten odcinek o 20 km/h wolniej, ale z czystą głową, niż próbować udowadniać coś grupie. Różnicę robi nie prędkość maksymalna, tylko płynne składanie motocykla, właściwy tor jazdy i zapas miejsca na błąd.
Jaki motocykl i wyposażenie sprawdzą się najlepiej
Na DW387 poradzi sobie niemal każdy sprawny motocykl drogowy. Turystyczne enduro, naked, sport-tourer i ciężki cruiser mają tu swoje mocne strony, choć każdy wymaga nieco innego podejścia.
| Typ motocykla | Największa zaleta | Ograniczenie |
|---|---|---|
| Turystyczne enduro | Dobra pozycja, komfort i tolerancja na gorszą nawierzchnię | Większa masa przy manewrowaniu na parkingu |
| Naked lub sport-tourer | Precyzyjne prowadzenie i łatwa zmiana kierunku | Mniejszy komfort podczas długiego dnia |
| Cruiser | Spokojna jazda i wygoda na dojazdach | Niższy prześwit i trudniejsze ciasne nawroty |
Przed wyjazdem sprawdź ciśnienie w oponach, stan bieżnika, klocki hamulcowe, poziom płynów i napięcie łańcucha. W motocyklu turystycznym nie przeładowuj kufrów, ponieważ dodatkowa masa wyraźnie pogarsza łatwość manewrowania na stromych, ciasnych łukach.
Tankowanie zaplanuj w Kudowie-Zdroju, Radkowie albo przed wjazdem w góry. Na samej trasie nie zakładałbym dostępności stacji paliw, sklepu czy serwisu dokładnie wtedy, gdy będą potrzebne.
Dlaczego najlepiej potraktować tę trasę jako spokojny dzień w górach
Najlepszy przejazd nie polega na odhaczaniu kolejnych zakrętów. To połączenie płynnej jazdy, krótkiego spaceru, dobrego jedzenia i czasu na zatrzymanie się tam, gdzie krajobraz naprawdę zasługuje na uwagę.
Przyjedź rano, zatankuj przed wjazdem w góry, sprawdź komunikaty drogowe i nie planuj zbyt wielu atrakcji naraz. Jedna większa wycieczka piesza i dwa spokojne postoje zwykle dają więcej satysfakcji niż nerwowa próba zobaczenia wszystkiego w kilka godzin.
Jeżeli zachowasz rezerwę na ruch turystyczny, zmienną nawierzchnię i pogodę, Szosa Stu Zakrętów odwdzięczy się tym, co w turystyce motocyklowej najcenniejsze: rytmem jazdy, przestrzenią i poczuciem, że sama droga jest częścią podróży.