Co dalej?

Moderatorzy: bogdanbc, descomp

Awatar użytkownika
MarekP
Posty: 1524
Rejestracja: śr 12 mar, 2008 10:04

Co dalej?

Nieprzeczytany post autor: MarekP »

"Powiem ci, co dalej - przyślę tu kilku Murzynów z palnikiem i obcęgami i popatrzę, jak pan Zed kończy swój króciutki zas..." :shock:
Cholerka, to chyba nie ten film :!: Niemniej sytuacja jest nie mniej skomplikowana, niż w nie wiedzieć dlaczego nagrodzonym Oskarem obrazie Quentina Tarantino. Sytuacja plandemiczna oraz media społecznościowe spowodowały atomizację życia podobną do tej we wspomnianej produkcji. Zauważyłem, że nasze Forum boryka się z liczbą wejść, co bezpośrednio przekłada się na liczbę postów. Tymczasem na MordoKsiążce istnieje kilka grup o tematyce Hondy Varadero, na których właściwie stale pojawiają się nowe wpisy. Dlaczego? Na przykład dlatego, że jest to po prostu łatwiejsze. Łatwiej dołączyć, łatwiej osadzić zdjęcie czy film, a zapytanie np. o naprawę jakiejś usterki posiada znacznie większy zasięg. Po co mi forum, skoro jest Fejs?

No właśnie... Fora posiadają jednak pewną przewagę. Są nią ludzie. Znani w środowisku, nierzadko osobiście, charyzmatyczni, mający coś do powiedzenia, mogący poszczycić się motocyklowymi, wyprawowymi osiągnięciami. Do takich niewątpliwie należy Bogdan, którego obok złotego Wiaderko widziałem w "Nomadzie" zanim zdążyłem osobiście poznać.

Trzeba zatem, aby poza aktywacją starych użytkowników, co sam będę się starał czynić przy pomocy SMS-ów, telefonów i Messengera. Widzisz zapytanie o jakiś techniczny problem na grupie FB? Zaproś gościa linkiem na 20-sto letnie, główne i pierwsze w historii forum, gdzie o Wiadrach napisano już wszystko. Gdzie znajdzie porady, instrukcje serwisowe, a w końcu nowych kolegów, z którymi można pojeździć. Nic to, że wielu z nas nie posiada już Wiaderka - stare doświadczenia zawsze się przydadzą.

Tak więc przy pomocy poza forumowych sposobów komunikacji aktywizujmy starych i pozyskujmy nowych klubowiczów. Bez tego zlotu nie zrobimy. WojtkuSt - daj znać Krakusom, tzn. Zbyszkowi Jamce et consortes, że oto persona non grata MarekP wrócił i szaleje ::^~:: Bogdanie - co z Irkiem, z Muzykiem :?: Arturze - niegdyś bielska ekipa stanowiła niezłą siłę w klubie, a i do Leona pewnie numer się znajdzie. Kupą, Waściowie, kupą :!:

Z mojej natomiast strony wygląda to następująco - w mojej firmie urlopy ustalane są już w grudniu roku poprzedniego, a w tej chwili są już zatwierdzone. Znając plan urlopowy już zarezerwowałem, ba - opłaciłem z góry kilka pobytów. Myślę nad możliwością połączenia jednego z nich ze zlotem klubowym. Ponieważ zaś staję się powoli specem w rejonie polskich Sudetów - jeśli chodzi o mnie, to zawsze proponowałem i proponowałbym właśnie ten rejon, gdzie materiału mam na kilka lat ostrego jeżdżenia. Dwa pobyty zaplanowałem sobie w lecie - 7 dni w lipcu i 10 w sierpniu, ale zdaję sobie sprawę, że jest to okres urlopowy, a ponadto tzw. "sezon wysoki", a - jak w swej łaskawości raczyła się wyrazić pani Hanna Ghonkiewicz-Waltz - tanio już było. Ja z kolei miałbym dość mało czasu na zgranie ośrodka, miejscówek, przewodników itd.

W ostatnich latach jednak coraz częściej poluję w górach na polską złotą jesień, w związku z czym również w tym roku już opłaciłem pobyt na 21-27 października. I tak sobie myślę, czy nie podjąć próby organizacji zlotu w końcówce mojej rezerwacji, tj. 25-26-27 października. Miejsce to samo jak w 2019-tym - Złoty Potok Resort. Niektórzy już wiedzą, że to fajna miejscówka w pięknym miejscu, nieco na uboczu, z dobrą kuchnią i klimatem. A tak jak poprzednio woziłem Was po Pogórzu Izerskim, tak tym razem zaproponuję nieodległą Krainę Wygasłych Wulkanów.

No :?: Co Wy na to :?: Może pogoda nie dopisze - ale kto powiedział że nie może być jak na filmie, który zmontowałem z materiałów z 3-j dekady października 2022, jadąc z nogą świeżo po gipsie. A w październiku ludzi w ośrodku jak na lekarstwo - miejsce powinniśmy mieć, oby się nas zebrała choćby 30-ka. Drogi, którymi na filmie się poruszam, zamienię w znacznym (acz nie całkowitym) stopniu na asfaltowe, a dorzucę miejscówek. Będą zamki, będą wulkany - a i jakaś sztolenka się znajdzie. A zatem radźmy, bo czasu coraz mniej :!:
MP
Awatar użytkownika
bogdanbc
Administrator
Posty: 2432
Rejestracja: pn 04 wrz, 2006 08:03

Re: Co dalej?

Nieprzeczytany post autor: bogdanbc »

"A my na to jak na lato".
Ze względu na czas trochę ryzykowne to statystyczne utrafienie "złotej polskiej jesieni" ::J::
Ale jak mówią, jak nie spróbujesz - nie wygrasz.
Jak będę zdrowy i na kołach - to się nieśmiało piszę ...
Bogdan "bc" z Sopot,
od 21.04.2007 "drużynowy" (w zastępstwie Wiesia)
Wojt
Posty: 9
Rejestracja: czw 08 mar, 2018 05:25

Re: Co dalej?

Nieprzeczytany post autor: Wojt »

Cześć!
Może na wiosnę okolice Suwałk Baza Motocyklowa Malesowizna. Część osób pod dachem reszta w namiotach a jeździć jest też gdzie.
Pozdrawiam
Wójt 😉
Wójt
Awatar użytkownika
bogdanbc
Administrator
Posty: 2432
Rejestracja: pn 04 wrz, 2006 08:03

Re: Co dalej?

Nieprzeczytany post autor: bogdanbc »

Bogdan "bc" z Sopot,
od 21.04.2007 "drużynowy" (w zastępstwie Wiesia)
Awatar użytkownika
MarekP
Posty: 1524
Rejestracja: śr 12 mar, 2008 10:04

Re: Co dalej?

Nieprzeczytany post autor: MarekP »

Każdy pomysł prowadzący do rzeczywistej reaktywacji grupy jest dobry - jeśli tylko miałbym możliwość, chętnie bym przyjechał. Bo szczerze powiedziawszy z obecnych 95 tys. km, które mam na liczniku Afriki - dziewięćdziesiąt zrobiłem po Sudetach :lol: A i przy poprzednich motocyklach było podobnie :-)
MP
Awatar użytkownika
MarekP
Posty: 1524
Rejestracja: śr 12 mar, 2008 10:04

Re: Co dalej?

Nieprzeczytany post autor: MarekP »

...zaryzykuję nawet twierdzenie, że takim pomysłem byłoby i rozpętanie tu małej wojenki ;-)
MP
Awatar użytkownika
Adagiio
Klubowy weteran
Posty: 292
Rejestracja: wt 19 wrz, 2006 14:50

Re: Co dalej?

Nieprzeczytany post autor: Adagiio »

Będę brutalny jak powiem że to co było nie będzie takie samo. W 2004 roku jak to wszystko się rozkręcało mieliśmy 24 lata mniej, mieliśmy w ciul chęci żeby się poznać , pojeździć . Dziś młodym starczy smyrofon i fejsbuk żeby czuć się częścią wirtualnej społeczności. Byłem w lipcu na spotkaniu w Odrzykoniu po wielu latach przerwy i podobało mi się, działajcie. Tylko nie róbcie spotkań w jakiś resortach za tysiaka łikend bo nie przyjadę, można usiąść przy ognisku, pogadać , wychylić garnucha i przespać się w aucie, czy namiocie.
Zdrowia.
Hombre que trabaja, pierde tiempo precioso
Awatar użytkownika
MarekP
Posty: 1524
Rejestracja: śr 12 mar, 2008 10:04

Re: Co dalej?

Nieprzeczytany post autor: MarekP »

U mnie się nic nie zmieniło. Chęć do jazdy w ogóle, w tym jazdy w ramach zlotowego spotkania - pozostaje niezmienna. Nazwałbym to nawet, pomimo, że wciąż statystycznie jeżdżę więcej niż inni - stanem ni to nienasycenia, ni to niedosytu ;-) Ale co prawda, to prawda - nieraz po przyjeździe na zlot spotykało mnie pytanie, którego nie rozumiałem i na które nie potrafiłem odpowiedzieć. Brzmiało ono "Jaką drogę miałeś?". A jaką, u diabła, drogę można mieć na motocyklu?!? Wybierając ten środek transportu zdajesz sobie sprawę, że raz będzie sucho i ciepło, raz ciemno i mokro, ale jest to ten rodzaj podróżowania, w którym droga jest celem. Więc jaka by nie była, póki liczba lądowań równa się liczbie startów - jest dobra. No chyba, że motocykl jest chwilowym hobby czy medykamentem na kryzys wieku średniego - wtedy dojazd na zlot to tak, jakby się było w pracy...

RESORTU w Złotym Potoku nie należy się obawiać, bo określenie "resort" w nazwach ośrodków wypoczynkowych nie oznacza, że są to miejsca dla "resortowych" gości o zasobnych portfelach, a jest to określenie ośrodka multifunkcyjnego, posiadającego nie tylko bazę noclegową czy wyżywieniową, ale także zaplecze sportowo-rekreacyjne, położenie bezpośrednio przy atrakcyjnych elementach przyrody nieożywionej itd. Jest to ośrodek o średniej klasie turystycznej, z pokojami, domkami i polem namiotowym, położony bezpośrednio nad Jeziorem Złotnickim, z plażą, w głębokiej dolinie Kwisy, wśród porastającego brzegi lasu. Znakomita baza wypadowa w rejon Sudetów Zachodnich - Karkonoszy, Gór i Pogórza Izerskiego, Kotliny Jeleniogórskiej, Krainy Wygasłych Wulkanów, Rudaw Janowickich, a nawet dalej - w leżące już w Sudetach Środkowych szeroko pojętą Kotlinę Kamiennogórską, czy Sudety Wałbrzyskie. A do Zamku Czocha jest stąd... 7 km :-D

Po pewnej przerwie w systematycznym podróżowaniu wróciłem do czynnego uczestnictwa w działaniach klubu i zaraz zorganizowałem dwa zloty z rzędu - zakończenie 2018 i rozpoczęcie 2019. Na temat przebiegu przygotowań i samych zlotów mam swoje przemyślenia, ale na razie mniejsza z tym. Właśnie drugi z tych zlotów zlot organizowałem w Złotym Potoku, zrywając całkowicie z modelem "wesela bez panny młodej". DiDżej co prawda był, ale za moją radą jechał głównie blues-rockiem w wykonaniu Dżemu, SRV i innych. Jadło - wyłącznie grillowe - kaszana, kiełba, karczycho, sałatki, chleb, kiszone ogóry, smalec itp. Piwo - regionalny browar we Lwówku, najstarszy w Polsce, zresztą zwiedzany w ramach sobotniej objazdówki. I oczywiście ognisko, przy którym można było posiedzieć, upiec kiełbasę i pogapić się w jezioro. I sporo jazdy, z odcinkami nieutwardzonymi dla chętnych, dużo zwiedzania, poznanie po drodze co najmniej kilku ciekawych osób. Kilka osób określiło zlot jako "najlepszy w historii", "stawiający poprzeczkę bardzo wysoko", a klika osób - musiała przełknąć gorycz porażki :lol:

Tamten zlot, wbrew życzeniom niektórych, ze względu na dobrą bazę noclegową i bogactwo wrażeń w trasie - stał się organizacyjnym sukcesem, a tak jak i organizowane przeze mnie zakończenie 2018 - stanowił również ostre przełamanie wzrostowego trendu kosztów kolejnych klubowych zlotów. Dlatego, choć "Resortu" w Złotym Potoku również nie ominęły podwyżki - jestem przekonany, że da się sprawę ogarnąć w przystępnych pieniądzach i dobrze spędzić czas. No chyba, że tak jak ostatnio - kilka osób przyjedzie nie tyle z wizytą, co z wizytacją, a niektórzy nawet z misją dywersyjną :lol:
MP
Awatar użytkownika
lotnik78
Klubowicz VCP
Posty: 690
Rejestracja: śr 14 sty, 2009 22:54

Re: Co dalej?

Nieprzeczytany post autor: lotnik78 »

Pomysł dobry.
Nie byłem na tym zlocie w 19 roku ale kiedyś byłem na organizowanym przez Ciebie w tej okolicy i było dobrze.
Tylko jak chcesz żeby dawna ekipa się zebrała plus nowi to nie zaczynaj pisać jak w swoim powyższym poście o dywersji i niesnaskach.
Jak ma być nowe otwarcie to patrz do przodu
Awatar użytkownika
MarekP
Posty: 1524
Rejestracja: śr 12 mar, 2008 10:04

Re: Co dalej?

Nieprzeczytany post autor: MarekP »

Artur, nie widzę problemu, aby mój zlot, jeśli taki dane mi będzie zorganizować, odwiedziła nawet "grupa trzymająca władzę". Jak nie będą używać mojej szczoteczki do zębów, to się pomieścimy ::^~::
Niemniej sam na co dzień widzisz, że polityka "grubej kreski" się nie sprawdza. Od pewnych rzeczy się nie ucieknie, nie bądźmy dziećmi. W tym właśnie kontekście napisałem gdzieś powyżej, że szczytny cel ponownej integracji klubu wart jest nawet sprokurowania małej wojenki, ba - gotów jestem wystąpić nawet w roli wspólnego wroga, który jak wiadomo jednoczy najlepiej ;-)
MP
Awatar użytkownika
MarekP
Posty: 1524
Rejestracja: śr 12 mar, 2008 10:04

Re: Co dalej?

Nieprzeczytany post autor: MarekP »

No jak :?: Bo Kraina czeka...
1520
15261523
15241522
15251521
MP
Awatar użytkownika
wojtekst
Klubowicz VCP
Posty: 1612
Rejestracja: pn 25 wrz, 2006 20:56

Re: Co dalej?

Nieprzeczytany post autor: wojtekst »

bogdanbc pisze: pt 16 lut, 2024 09:02 Miejsce fajne : - na mapie google -

- Kilka fotek ...
:) ... ha... a Szypliszki za miedzą - byłem tam na obozie harcerskim w 1972r - tuż przy granicy !

czy dobrze rozumiem ze sa 2 propozycje od Wojta j/powyzej i od MarkaP w Sudetach ?

A co do formuły .... : ::swiety:: - to chyba jak najbardziej słuszne aby celować w "budżety na każdą kieszeń".
Choć przyznam, ze Bratkówka to była ekwilibrystka i nieustanne negocjacje i cięcie jak sie da.

Czy pada jakas data tego ZLOTU ?
pozdrawiam, Wojtek
Awatar użytkownika
wojtekst
Klubowicz VCP
Posty: 1612
Rejestracja: pn 25 wrz, 2006 20:56

Re: Co dalej?

Nieprzeczytany post autor: wojtekst »

autopoprawka 1974 :) :)
pozdrawiam, Wojtek
Awatar użytkownika
bogdanbc
Administrator
Posty: 2432
Rejestracja: pn 04 wrz, 2006 08:03

Re: Co dalej?

Nieprzeczytany post autor: bogdanbc »

Możnaby:
- rozpoczęcie na północnym wschodzie (póki Putinowcy nie zajmą)
- zakończenie na południowym zachodzie (póki się Niemcy nie upomną) :))
Bogdan "bc" z Sopot,
od 21.04.2007 "drużynowy" (w zastępstwie Wiesia)
Awatar użytkownika
MarekP
Posty: 1524
Rejestracja: śr 12 mar, 2008 10:04

Re: Co dalej?

Nieprzeczytany post autor: MarekP »

wojtekst pisze: pn 26 lut, 2024 12:02
bogdanbc pisze: pt 16 lut, 2024 09:02 Miejsce fajne : - na mapie google -

- Kilka fotek ...
:) ... ha... a Szypliszki za miedzą - byłem tam na obozie harcerskim w 1972r - tuż przy granicy !

czy dobrze rozumiem ze sa 2 propozycje od Wojta j/powyzej i od MarkaP w Sudetach ?

A co do formuły .... : ::swiety:: - to chyba jak najbardziej słuszne aby celować w "budżety na każdą kieszeń".
Choć przyznam, ze Bratkówka to była ekwilibrystka i nieustanne negocjacje i cięcie jak sie da.

Czy pada jakas data tego ZLOTU ?
Mój dość sztywno i ryzykownie - 25-26-27 października. Nie spodziewałem się ponownego otwarcia dla mnie wrót Forum, stąd musiałbym połączyć zlot z jednym z moich urlopów wynikających z planów urlopowych firmy, ustalonych już w grudniu zeszłego roku.
MP
Awatar użytkownika
wojtekst
Klubowicz VCP
Posty: 1612
Rejestracja: pn 25 wrz, 2006 20:56

Re: Co dalej?

Nieprzeczytany post autor: wojtekst »

25-27 października : mam obawy o frekwencje :(
pozdrawiam, Wojtek
Awatar użytkownika
MarekP
Posty: 1524
Rejestracja: śr 12 mar, 2008 10:04

Re: Co dalej?

Nieprzeczytany post autor: MarekP »

wojtekst pisze: czw 29 lut, 2024 11:39 25-27 października : mam obawy o frekwencje :(
Enduro nie penia! ;-)
Myślę, że dla frekwencji pogoda na razie jest najmniejszym problemem :roll:
MP
Awatar użytkownika
MarekP
Posty: 1524
Rejestracja: śr 12 mar, 2008 10:04

Re: Co dalej?

Nieprzeczytany post autor: MarekP »

...gdyż ponieważ już w czasie mej nieobecności na Forum, która jak wiadomo była tylko wyższą formą obecności :lol: - widziałem, że jest słabo... Ale nie wiedziałem, że aż tak :!: W związku z tym aż mnie pióro, tzn. nówka sztuka klawiatura z Logitecha świerzbi, aby dokonać rzeczowej oceny i analizy tego stanu rzeczy ::(-::
MP
Awatar użytkownika
bogdanbc
Administrator
Posty: 2432
Rejestracja: pn 04 wrz, 2006 08:03

Re: Co dalej?

Nieprzeczytany post autor: bogdanbc »

Ale tylko dokonaj obdukcji i nie kop leżącego ...
Bogdan "bc" z Sopot,
od 21.04.2007 "drużynowy" (w zastępstwie Wiesia)
Awatar użytkownika
wojtekst
Klubowicz VCP
Posty: 1612
Rejestracja: pn 25 wrz, 2006 20:56

Re: Co dalej?

Nieprzeczytany post autor: wojtekst »

więc ustalmy że to "winatuska" :):) i nie wracajmy bo takie akcje nie popychają życia i spraw do przodu.

co do spotkania quasi-zlotowego dla chętnych przewietrzenia sie w jakis weekend : może to dziwny pomysł ale do przetestowania:
a. złapmy jakąś datę
b. złapmy jakies miejsce wstepne pomysły padły tam gdzie lataja rakiety : :mrgreen: :shock: - adres ( *** ALE !! tam gdzie w okolicy jest więcej możliwości noclegowych , również pod namiot ) które ktoś poleci i sprawdzi wcześniej ze jest przynajmniej 10/15 wolnych pokoi i wstępnie bez restrykcji finansowych to zarezerwuje np do 7-10dni przed data spotkania)
b1. każdy zdecydowany zarezerwuje spanie we własnym zakresie - a jak zabrkanie w miejscu b) wtedy jest okolica i inne możliwości noclegów - stad warunek ***)

c. kto chce złapie motur nawet w ostatniej chwili i przyjedzie tak jak wszyscy na własną rekę .
d. fajnie jesli bedzie w tym obiekcie miejsce bez zobowiązań na spotkanie w piątkowy i sobotni wieczór na tzw/kolacje/grill

e. jasne ze są słabe strony ale jeśli jest wola spotkania - jakaś metoda sie znajdzie.

tyle i az tyle
pozdrawiam, Wojtek
ODPOWIEDZ

Wróć do „1) Zlot w 2024 PL - jeszcze nie wiemy gdzie i jak”